Rodzinne wieszanie bombek

Uwielbiałam święta Bożego Narodzenia, bo był to czas w pełni poświęcony rodzinie. Pochodziłam z bardzo licznej rodziny, ponieważ miałam troje rodzeństwa i zawsze byliśmy mocno zżyci. Święta były okazją to wspólnych rozmów a kolacja wigilijna miała odbyć się w rodzinnym domu na wsi. 

Powieszenie szklanych bombek na choince 

szklane bombki choinkoweWpadłam na pomysł jak można jeszcze bardziej zbliżyć całą rodzinę. Uznałam, że wspólne wieszanie bombek choinkowych będzie doskonałym pomysłem. Mama miała piękne szklane bombki choinkowe, w które co roku sama ubierała choinkę. Zadzwoniłam do niej na tydzień przed świętami i podzieliłam swoim pomysłem na rodzinne wieszanie bombek na choince. Jak się okazało mój pomysł wszystkim przypadł do gustu co mnie ucieszyło. W wigilię wszyscy przyjechali do domu już rano, żeby odciążyć mamę w obowiązkach. Ja poszłam do piwnicy po choinkę i zabrałam stamtąd cztery kartony, w których znajdowały się szklane bombki. Mama nie wieszała nigdy żadnych łańcuchów czy lampek, bo była zdania, że bombki były wystarczające. Miała rację, ponieważ choinka prezentowała się z nimi na prawdę bardzo elegancko i nie było w tym żadnej przesady. Kiedy przyniosłam wszystko do pokoju, to rodzeństwo się od razu zebrało i zaczęliśmy wszyscy wieszać bombki na choince. Nawet mama do nas dołączyła, bo chciała pomóc. Choinka sięgała do samego sufitu i powieszenie wszystkich bombek zajęło nam sporo czasu. Dużo przy tym rozmawialiśmy i każdy świetnie się bawił.

Choinka jak co roku prezentowała się wspaniale. Bombki były kolorowe i pięknie odbijały światło. Kiedy już choinka była ubrana, to mogłam pomóc mamie w przygotowywaniu wigilijnych potraf. Musiało być ich dwanaście jak tradycja nakazywała. To był wspaniały dzień i cieszyłam się z tych świąt.