Poznałam DJ-a na weselu

Cześć wiem, że dosyć długo mnie tu u was nie było, ale to wszystko dlatego, że mam wam do opowiedzenia naprawdę niespodziewaną historię, dużo zmieniło się w moim życiu, ale wszystko po kolei.

Dj weselny i nowa znajomość

dj weselePamiętacie mój ostatni wpis? Szykowałam się na wesele mojej przyjaciółki. Robiłam sondę, w której sukience wam się bardziej podobam, okazuje się, że wasz wybór złotej sukienki był strzałem w dziesiątkę! Moi drodzy powiem to oficjalnie, zakochałam się, zakochałam się w DJ-u z wesela! Wiem, że nie brzmi to jakoś wyjątkowo romantycznie, ale naprawdę, dostałam strzałą Amora, chyba jeszcze nigdy tak się nie czułam. Znamy się zaledwie dwa tygodnie, a już odwiedziliśmy Inowrocław, by Krzysiek poznał moich rodziców. Szaleństwo? Wiem, ja też tak myślę, ale nic nie poradzę na to, że jestem tak zakochana. Krzysiek jest po prostu fantastyczny i w ogóle nie przeszkadza mi to, że pracuje, jako DJ na wesele. Moja mama trochę się śmiała, ale po wspólnym obiedzie z Krzyśkiem przyznała, że to idealny chłopak dla mnie. Wszystko naprawdę, wszystko się zgadza, nawet Bydgoszcz, to znaczy to, że oboje tu mieszkamy i wiążemy z tym miastem przyszłość. Czas lecie tak strasznie szybko, te dwa tygodnie były dla mnie jak jeden dzień. W kolejny weekend Krzysiek ma wolno i zabiera mnie na romantyczny wypad. Będziemy zwiedzać Toruń, chodzić po knajpkach i korzystać z uroków Spa, do którego mnie zabiera. Nigdy nie myślałam, że wesele Agnieszki i Kuby okaże się dla mnie najważniejszym dniem w życiu. Bardzo dziękuje im za to, że to właśnie Krzysiek pracował, jako DJ weselny z Bydgoszczy.

A pomyśleć, że sama doradzałam im zespół. No nic moi drodzy kończę, muszę szykować się na randkę. Czekajcie na moje wpisy i dalsze informacje na temat Krzyśka, cześć, trzymajcie się, Marta!