Zarobiłam na wymianie dolarów

W tym roku udało mi się spędzić kilka tygodni w Nowym Jorku. Mieszka tam moja ciocia z rodziną, więc mogłam się u niej zatrzymać. Wizyta w USA od dawna była moim marzeniem i wiedziałam, że na pewno wydam tam dużo pieniędzy, chociażby na same zakupy kosmetyczne. Dlatego też wymieniłam naprawdę dużą kwotę na dolary.

Czekałam na korzystny kurs wymiany dolara

korzystna wymiana dolaraNie spodziewałam się, że po powrocie zostaną mi jakiekolwiek pieniądze, ale okazało się, że zostało mi całkiem sporo. Ale jako, że miałam tych dolarów z wycieczki dużo mi to czekałam aż kurs dolara będzie lepszy. Kiedy wróciłam do Polski to dolar naprawdę nie był drogi i jego kurs był jeszcze gorszy niż kiedy wyjeżdżałam. Co oznaczało, że wymiana z powrotem na polską walutę była naprawdę nieopłacalna. Wiedziałam, że pewnie nie uda mi się wyjść na zero jeżeli zostaną mi jakieś dolary, ale nie chciałam być aż tak bardzo stratna. Dlatego też właśnie postanowiłam trochę wstrzymać się odwiedzeniem kantora. Na szczęście moje czekanie się opłaciło, bo po paru tygodniach od mojego powrotu dolar zaczął rosnąć w siłę i kurs był naprawdę dobry. Dzięki temu, że byłam cierpliwa to korzystna wymiana dolara pozwoliła mi właściwie nawet trochę zarobić. Za te 500 dolarów, które mi zostało zapłaciłam zdecydowanie mniej złotówek niż otrzymałam po wymianie dolarów. Byłam w szoku, że miałam tyle szczęścia, i udało mi się tak zaoszczędzić.

Jestem naprawdę zadowolona z tego, że trochę poczekałam i poszłam do kantoru wymienić gotówkę dopiero po kilku tygodniach od powrotu z USA. Nadal jestem w szoku, że nie tylko nie byłam stratna ale też i trochę zarobiłam. Wymienione pieniądze wpłaciłam na razie na konto – stwierdziłam, że może przydadzą się na jakiś kolejny zagraniczny wyjazd. Bardzo chciałabym odwiedzić Szwecję.