Otrzymałem pismo z firmy windykacyjnej

Swego czasu to miałem nieco problemów z finansami, ale udało mi się wyjść na prostą. Znalazłem dobrze płatną pracę i w końcu radziłem sobie w życiu. Przeszłość jednak nie dała o sobie zapomnieć o czym miałem okazję się przekonać jakiś czas temu.

Spłata zadłużenia w ratach

windykacja - gdańskKiedyś wziąłem sprzęt na raty i miałem pewność, że wszystko spłaciłem. Kiedy jednak dostałem wezwanie do zapłaty to okazało się, że nie o wszystkich ratach wtedy pamiętałem. Odezwała się do mnie jakaś firma, której zadaniem była windykacja – gdańsk i to z nimi musiałem rozmawiać w sprawie zadłużenia. Zapomniałem o tym wszystkim i nie miałem nic na swoje usprawiedliwienie. Na wezwaniu była podana pozostała do zapłaty kwota oraz termin płatności. To była spora suma pieniędzy i nie było możliwości, żebym spłacił wszystko w tak krótkim czasie. Zadzwoniłem więc na numer kontaktowy podany w wezwaniu. Rozmawiałem z młodym człowiekiem, który był  miły. Podałem mu numer sprawy, który widniał na wezwaniu i czekałem co będzie. Wyjaśniłem, że nie stać mnie na jednorazową spłatę i poprosiłem o pomoc. Wiedziałem, że muszę spłacić to zadłużenie i miałem nadzieję, że coś mi ten człowiek zaproponuje. Młody człowiek wysłuchał mnie uważnie po czym zaproponował mi rozłożenie długu na raty. Ta firma windykacyjna była na prawdę skierowana na człowieka, bo zrozumieli moją sytuację i poszli mi na rękę. Zadłużenie zostało rozłożone na dwanaście rat i mogłem spokojnie spłacić wszystko w ciągu roku. Już się niczego nie musiałem obawiać.

Po roku dostałem pismo z firmy windykacyjnej. Tym razem były to podziękowania za terminową spłatę zadłużenia. Pozbyłem się go ostatecznie i już nic mi nie ciążyło. Spłaty nawet nie odczułem, bo raty były dostosowane do moich możliwości finansowych.