Finansowe kłopoty mojej cioci

Życie układa się w różny sposób. Przekonała się dość boleśnie o tym moja ciocia, która od zawsze jest zagorzałym przeciwnikiem płacenia abonamentu. Uważa, że państwo nie kupuje jej telewizora więc nie będzie ponosić dodatkowych kosztów związanych z jego posiadaniem. 

Sprzeciwiła się nakazowi zapłaty w e-sądzie

sprzeciw od nakazu zapłaty w e-sądzieKiedy więc otrzymała do rąk własnych pismo dotyczące należności za nie płacenie abonamentu za ubiegłe pięć lat. Bardzo się zirytowała tym pismem i generalnie wrzuciła je w jakiś kąt. Po około dwóch tygodniach otrzymała informację, że przeciwko niej będzie toczyło się postępowanie w e-sądzie. To bardzo ją zirytowało. Postanowiła, że wniesie sprzeciw od nakazu zapłaty w e-sądzie. Wiedziała, że może się odwołać i wydaje mi się, że miała szczerą nadzieję iż wszystko przebiegnie po jej myśli. Naturalnie sprzeciw został przyjęty, ale negatywnie rozpatrzony. Uwarunkowane było to faktem, ze starała się jakby oszukać państwo i niestety ale nie chcieli jej popuścić. Zdecydowała się więc na rozmowę i konsultacje z prawnikiem, lecz ten powiedział, że niestety ale nie może się od tego uchylić. Internetowy nakaz zapłaty cały czas ciążył ciotce i nie mogła pogodzić się z tym, że musi zapłacić za nieszczęsny abonament. E-sąd działał bardzo sprawnie i wysyłał wciąż kolejne wezwania do zapłaty. Pomimo wnoszeniu kolejnych sprzeciwów moja ciotka musiała w końcu ogłosić kapitulację – nie miała innego wyjścia. To duża nauczka dla wszystkich z mojej rodziny, którzy sądzili, że nie będą musieli takiej opłaty uiszczać. 

Wszystkie ciotki oraz wujkowie niezwłocznie udali się na pocztę po kwitek w celu uiszczenia opłaty. Wszyscy przestraszyli się wydawanych przez e-sąd nakazów zapłaty. Są firmy, które negocjują umorzenie długu, ale ciotka dowiedziała się o tym za późno.