Nowy biznes i poszukiwanie używanych mebli do sklepu

Mój tata zawsze miał skłonności do wymyślania dziwnych pomysłów na wzbogacenie się. Większość tych pomysłów oczywiście brzmiała dobrze tylko w fazie projektów. 

Gdzie znaleźć używane wyposażenie do sklepów?

używane wyposażenie do sklepówRaczej nigdy nie dochodziły one do skutku, ale gdy ostatnio wspomniał mi, że chce wypatrzyć niedrogie używane wyposażenie do sklepów, wpisałam szybko na allegro: regały sklepowe, żeby przejrzeć asortyment. Oferty były dość kosztowne, wpisałam więc: regały sklepowe – używane, a wtedy moim oczom ukazały się całkiem dobre, tanie meble sklepowe. Byłam podekscytowana tak bardzo, że nawet w moim wolnym czasie zaczęłam przeglądać ciekawe aranżacje sklepów. Wyobraźnia podsuwała mi już obrazy przyszłego sklepu, a także mnie za ladą. To przecież łatwy sposób, żebym dorobiła sobie na wakacje! Ucieszyłam się, że będę pracować u mojego ojca – mogłam więc liczyć na stałą, uczciwą pensję. Przy okazji nie musiałam się obawiać, że szef okaże się gburem. Po przejrzeniu ciekawszych ofert złożyliśmy z tatą zamówienie. Było dosyć obszerne i obfitowało w różne półki, lady, regały. Już miałam w myślach gotowy projekt naszego przyszłego sklepu, gdy spytałam taty, czym właściwie będzie zajmował się ten sklep. Spojrzał na mnie jakoś tak dziwnie. Jego wzrok był nieobecny, zdaje się, że wyrwałam go z ważnych rozważań. Machnął ręką i odparł, że ten sklep będzie kwiaciarnią. Chciało mi się śmiać. Mój tata ma zajmować się kwiatami? Przecież to zajęcie dla kobiet! Kiedy mu tu powiedziałam, urażony odparł, że wcale nie. On doskonale zna się na kwiatach, zna nawet ich łacińskie nazwy. Wybałuszyłam ze zdziwienia oczy. Nie znałam mojego ojca od tej strony. Okazało się, że w dzieciństwie zajmował się ogrodem rodziców, który był ogromny i rozprzestrzeniał się na parę hektarów.

Były tam różne rodzaje kwiatów: hortensje, róże, tulipany, żonkile. Tata był bardzo czuły jeśli chodzi o kwiaty. Traktował je chyba z większą czułością niż mnie. Uspokoiłam się już i powoli przestawałam się dziwić. Skoro taka jest jego pasja, to proszę bardzo, a ja pomogę mu ze sklepem.